Przejdź do głównej zawartości

Autorzy zebrani - Wszystkie kolory świata

Moim dzieciom staram się czytać  i proponować książki różnorodne. Nie tylko te, w których słowa pięknie się rymują, zwierzątka mówią ludzkim głosem, a księżniczki żyją długo i szczęśliwie. Dlatego z tak wielką radością przywitaliśmy w domu "Wszystkie kolory świata", czyli zbiór opowiadań wyśmienitych polskich pisarzy opatrzony pracami wyjątkowych ilustratorów.



Książkę otwiera wiersz Michała Rusinka i trafił on do serc moich małych czytelników do tego stopnia, że stał się obowiązkowym elementem otwierającym każde kolejne opowiadanie. A te zostały podzielone na trzy kategorie ze względu na długość i trudność tekstu: dla najmłodszych, dla średniaków i starszaków, chociaż całość polecana jest oczywiście wszystkim grupom wiekowym.


Jest coś, co zabija człowieka w człowieku równie skutecznie jak samotność (aczkolwiek mocno z nią związane). To obojętność. Jak pokazać, że to co przychodzi z zewnątrz niekoniecznie jest złe i niekoniecznie chce zaburzyć nasz spokój, wypracowany pokoleniami ład? Właśnie tego problemu podjęli się autorzy "Wszystkich kolorów świata". Napisali, zilustrowali, zredagowali, złożyli, wydrukowali i oddali w ręce czytelników. Tych z otwartymi ramionami i tych z zamkniętymi. Tych, którzy są tolerancyjni i tych, którzy muszą nad tolerancją popracować. I może właśnie wtedy, kiedy przeczytają historię Tota, Zośki albo Bazyla to również ich serca zabarwią się kolorami - nie sześcioma, nie siedmioma, ale wszystkimi jakie wymyślił świat?



Warto jeszcze nadmienić, że dochód ze sprzedaży książki wspiera szczytny cel: ogólnopolski telefon zaufania dla dzieci i młodzieży prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Wyborne teksty poruszają serca i wyobraźnię, pokazują czym jest empatia. Czasem bezpośrednio, wprost, a czasem przy pomocy metafor opisują świat, który nas otacza, ponieważ my sami czasem go nie zauważamy. Powodują, że chcemy o nim rozmawiać, dociekać, poznać bliżej i nie oceniać, ale zaakceptować takiego jakim jest. Różnorodność jest piękna tak jak piękne są wszystkie kolory świata! Z całego serca polecam.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sara Pennypacker - Pax

Nieczęsto książki wzruszają mnie do łez. Zwłaszcza te z literatury dziecięcej - przedstawiany tam świat powinien być przecież czysty, jasny, prosty, w którym dobro zawsze wygrywa, a bohaterowie, koniec końców, żyją długo i szczęśliwie.  Mniej więcej wiedziałam czego spodziewać się po "Paxie": historii o rozdzielonych przez wojnę chłopcu imieniem Peter i wychowanym przez niego lisie. To nie mogła być tęczowa czytanka, z której co akapit sypią się żarty słowne czy sytuacyjne. Nie byłam jednak przygotowana na taką dawkę smutku jaką mi zaserwowano. Trudno było mi czytać niektóre fragmenty, a kiedy łapałam się na westchnieniu, że teraz już z pewnością gorzej nie będzie, Autorka znów brutalnie udowadniała, jak bardzo się mylę.  Książka jest z pewnością piękną opowieścią o dużym ładunku emocjonalnym, bazującą na świetnie wykonanym researchu w związku z zachowaniem lisów w naturalnym środowisku. Pokazuje siłę przyjaźni, miłości, potęgę nadziei, wytrwałości, oraz uporu w osiąganiu cel...

Marta Krajewska - Wezwijcie moje dzieci

Cieszę się, że na początku znalazł się spis postaci z ich krótką charakterystyką, ponieważ o ile w poprzednich tomach z mnogością bohaterów dość szybko się oswoiłam i przyswoiłam wiedzę: kto, co i z kim? o tyle tutaj miałam już kłopot. Wszystko dlatego, że akcja rozgrywa się kilkanaście lat po wydarzeniach z "Zaszyj oczy wilkom". Jesteśmy na przednówku, Venda jest już dojrzałą kobietą, a przepowiednia wciąż groźnie wisi nad wsią, która też już zdążyła się nieco zmienić. Teraz prym wiodą młodzi, jednak długoletni staż przydał opiekunce niezbędnego wśród ludzi poważania i hardości. I tylko wiedźma spod skały nic się nie zmieniła, aczkolwiek wreszcie zaczęłam do niej żywić pozytywne uczucia.  Znaczna część "Wezwijcie moje dzieci" wydaje się wieść przez w miarę spokojne, dyktowane prawami natury, życie górali. Wydaje się, że wszystko jest w normie, aczkolwiek zwrot "wydaje się" idealnie odzwierciedla magię, jaką zaserwowała Autorka. W pewnym momencie zostałam ...