Moja opinia o "Kefirze w Kairze":
Rewelacja! Szczegóły poniżej.
To zbiór krótszych i dłuższych wierszyków,
w których miast się mieści bez liku:
jest Chartum, Toronto, Hawa-
na, Ryga, Moskwa, Ottawa,
Lima, Kapsztad i Las Vegas,
i więcej niż się spodziewasz!
Treść pomaga nie dać się gafie,
bo odswieża ortografię,
z geografią łagodnie oswaja,
i wiedzę o świecie wpaja.
Wszystko okrasił pan Michał żartobliwym tonem,
bo jak dla mnie, jest lingwistycznym baronem,
mistrzem słowa, riposty i retoryki,
i obłędnie umie w dziecięce wierszyki.
Oddać należy jeszcze peany Joannie, o!
Każdy wszak zauważy przecież to:
"Kefir..." w śliczną ilustrację jest opatulony.
Cóż, duet Rusinków to duet sprawdzony,
niezawodny, zawsze godny polecenia,
dlatego: polecam! Dziękuję, do widzenia.

Komentarze
Prześlij komentarz