Przejdź do głównej zawartości

Guillaume Musso - Będziesz tam?

Myślę, że mogę się polubić z tym francuskim Autorem. To druga jego książka, którą przeczytałam i z chęcią wkrótce sięgnę po kolejne, w tym najnowszą "Zabawę w chowanego". 



Akcja książki zaczyna się dosyć szybko, kiedy to za pomoc miejscowej ludności, pewien Khmer wręcza Elliottowi, wziętemu chirurgowi z Kalifornii, przepustkę do miejsca, do którego nie prowadzi żadna droga ani środek transportu: do przeszłości. Dzięki temu ma szansę zobaczyć zmarłą przed trzydziestu laty ukochaną Ilenę.

"Będziesz tam?" to podróż w czasie głównego bohatera oraz jego próba ingerowania w historię. Z jednej strony jest to egoistyczne, ponieważ Elliott chce uniknąć własnego cierpienia i wprowadzić zmiany dla niego wygodne, a z drugiej mimo wszystko altruistyczne, bo jednak działa w intencji ukochanej kobiety. 



Przy okazji Autor prowokuje do zastanowienia się dokąd my byśmy poszli, gdybyśmy mieli taką możliwość, i czy odważylibyśmy się na zmiany, świadomi konsekwencji, które niechybnie by za tym powstały? Przecież każdy krok zostawia jakiś ślad, jest początkiem reakcji łańcuchowej, w której wszystko ma znaczenie i wpływ na to co się wydarzy. Taka zabawa może się okazać niebezpieczna, a skutki tragiczne.

Książkę jak najbardziej polecam.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sara Pennypacker - Pax

Nieczęsto książki wzruszają mnie do łez. Zwłaszcza te z literatury dziecięcej - przedstawiany tam świat powinien być przecież czysty, jasny, prosty, w którym dobro zawsze wygrywa, a bohaterowie, koniec końców, żyją długo i szczęśliwie.  Mniej więcej wiedziałam czego spodziewać się po "Paxie": historii o rozdzielonych przez wojnę chłopcu imieniem Peter i wychowanym przez niego lisie. To nie mogła być tęczowa czytanka, z której co akapit sypią się żarty słowne czy sytuacyjne. Nie byłam jednak przygotowana na taką dawkę smutku jaką mi zaserwowano. Trudno było mi czytać niektóre fragmenty, a kiedy łapałam się na westchnieniu, że teraz już z pewnością gorzej nie będzie, Autorka znów brutalnie udowadniała, jak bardzo się mylę.  Książka jest z pewnością piękną opowieścią o dużym ładunku emocjonalnym, bazującą na świetnie wykonanym researchu w związku z zachowaniem lisów w naturalnym środowisku. Pokazuje siłę przyjaźni, miłości, potęgę nadziei, wytrwałości, oraz uporu w osiąganiu cel...

Marta Krajewska - Wezwijcie moje dzieci

Cieszę się, że na początku znalazł się spis postaci z ich krótką charakterystyką, ponieważ o ile w poprzednich tomach z mnogością bohaterów dość szybko się oswoiłam i przyswoiłam wiedzę: kto, co i z kim? o tyle tutaj miałam już kłopot. Wszystko dlatego, że akcja rozgrywa się kilkanaście lat po wydarzeniach z "Zaszyj oczy wilkom". Jesteśmy na przednówku, Venda jest już dojrzałą kobietą, a przepowiednia wciąż groźnie wisi nad wsią, która też już zdążyła się nieco zmienić. Teraz prym wiodą młodzi, jednak długoletni staż przydał opiekunce niezbędnego wśród ludzi poważania i hardości. I tylko wiedźma spod skały nic się nie zmieniła, aczkolwiek wreszcie zaczęłam do niej żywić pozytywne uczucia.  Znaczna część "Wezwijcie moje dzieci" wydaje się wieść przez w miarę spokojne, dyktowane prawami natury, życie górali. Wydaje się, że wszystko jest w normie, aczkolwiek zwrot "wydaje się" idealnie odzwierciedla magię, jaką zaserwowała Autorka. W pewnym momencie zostałam ...